Diskłert,Dolcze,Wersacze.

8728, taka,w przybliżeniu,stan na 15.40, jest liczba osób używających aparatów fotograficznych. Osób zarejestrowanych na jednym z najpopularniejszych (dane statystyczne niepoparte żadnym sondażem), wśród młodzieży szeroko rozwiniętej artystycznie, serwisie  maxmodels.pl . 8728! To prawie tyle co 8 promili użytkowników naszej klasy! 8729 (stan na 15.42) nowych Gudzowatych z lekko skrzywioną samooceną.

Gudzowaty junior osiągnął niebywały sukces. Nie bez znaczenia pozostaje wkład finansowy Gudzowatego seniora, którego stać było ( jak i teraz, 3 razy bardziej) na wyłożenie sporej ilości pieniędzy na zakup kolejnych cudeńek analogowych, lamp czy statywów. Dzięki temu Tomasz Gudzowaty nabierał doświadczenia, uczył się fotografii przyrodniczej przy okazji sakramencko drogich wyjazdów do Afryk i innych miejsc, gdzie słońce dociera ze zwiększoną siłą. To wszystko zaowocowało osiągnięciem statusu Fotografa w pełni profesjonalnego, co dodatkowo potwierdzają wyróżnienia, z World Press Photo na czele.

Warto sprawdzić więc czy Tomasz Gudzowaty prezentuje kopulujące tygrysy na maxmodels. Oj,niestety. Za to pośród 8730(15:47) profili, 35 jest Gudzowatych,lekko fikcyjnych. Ale nie sama postać uzdolnionego i bogatego fotografa jest wrzodem na tyłku lustrzankowców,no przecież.

Jeszcze 30 lat temu zdobycie aparatu fotograficznego graniczyło z cudem. Na dodatek,kiedy już udało się zdobyć wymarzoną puszkę, trzeba było spędzać godziny w ciemniach,samotnie,wśród oparów, które po tygodniu pracy byłyby w stanie przemienić najmężniejszego z mężczyzn (np. hm, Krzysztofa Ibisza) w ponętną blondynkę. Łącznie z usunięciem jąder,penisa i nadmiernego owłosienia. Trudne i bolesne, prawda ? Dlatego właśnie stworzono Media Markt i dział “aparaty cyfrowe”. To najprawdopodobniej jedyny powód (OBOP odmówił podpisania się pod tym “badaniem”) rewolucji fotograficzno-technologicznej.

Interesującym mechanizmem są organizowane przez “fotografów” sesje. Jest to zjawisko idealne do przedstawienia za pomocą schematu (bardzo to lubię) . Ale tym razem oszczędzę.

  • Dobór modelek (modeli) jest zaskakująco prosty. Wystarczy zaangażować wyszukiwarkę pewnego portalu, upstrzonego kolorem niebieskim i wybrać ładne,zdrowe psychicznie,kobiety(dziewczyny,dziewczynki,niżej lepiej nie schodzić). Dodatkowy atut – modelka (model) mieszkają blisko. Najlepiej w tej samej wsi.
  • Miejsce ? Ponownie,żaden problem. W przypadku,modnych niebywale,sesji urbanistycznych – PGRowski magazyn, a do sesji plenerowych – słoma/gnojowisko tuż obok.

Jeżeli jednak,bo i taka możliwość istnieje, gwiazda maxmodels nie orientuje się w zagęszczeniu gospodarstw rolniczych w pobliżu, pozostaje fotografia studyjna. Potrzebne będą : czarne tło, Photoshop (isohunt.com), pracujący rodzice, wolny salon i chwytliwa nazwa (w języku angielskim) . Fotografia “studyjna” ma jeszcze jedną interesującą zaletę(?). Stosunek zdjęć zrobionych do zdjęć zamieszczonych na profilach modeli (modelek) na naszej-klasie(Photoblogu?) to niemalże 1:1.

Na dodatek,niezależnie od wybranej “specjalizacji”, każde zdjęcie musi być opatrzone kretyńskim podpisem. Słowo klucz w takim podpisie to “photography” . Do tego imię,drugie imię,trzecie imię,nazwisko,pseudonim, wszystko w czcionce Handwriting i rezultat taki,że cały dół “zdjęcia” jest upierdolony niebywale i wywołuje ropne zmiany skórne.

Wniosek jest mało obiektywny i wyjątkowo dolnolotny. Należy odebrać aparaty fotograficzne maxmodels…om, a w mig zniknie kilkaset kont na photoblogach,naszych-klasach i innych. Kont pełnych “artystycznych” zdjęć w kapeluszach,krawatach i z dużymi zegarkami Esprit.

Może jednak warto zostawić parę ? Nie wszyscy przecież raczą się kompostowo-odpustową fotografią. Rzeczywiście,ta dziesiątka wystarczy.

Explore posts in the same categories: Uncategorized

Tags: , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

4 Comments on “Diskłert,Dolcze,Wersacze.”

  1. adolf Says:

    Człowieku… O co ci kuuuurwa chodzi? O co ty walczysz? Zapchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o oparach i teraz na siłę próbujesz zainteresować tym innych.

    • chybinski Says:

      No właśnie o to mi “kuuuurwa” ( słabe ) chodzi. Żeby na siłę interesować innych.

    • Alice Practice Says:

      O mój boże! Nie wiedzialem ze można kogoś zmusić do czytania bloga? Czyżby adolf liczył że za każde przeczytanie mu eurogąbki doładują na n-k albo skomciaja na fotce, ajć? Nie interesują cie czyjeś przemyślenia to nie czytaj to raz, dwa tylko popek walczy o coś, trzy jesli poczułes sie urażony bo identyfikujesz się z opisem to twój problem i na koniec 4 “kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurwa” robi wrażenie tylko na 13 letnich fanach firmy. Pozdrawiam wszystkich zapchanych oparami(?)

  2. polel Says:

    Zgadzam się z Tobą Ludwik w 100%


Comment: