Pikejpi.
12.09.2009r. odbył się zlot fanów “W-11″ oraz “Detektywów” . Na krakowskich błoniach pojawiło się 3,5 tys. osób.
W tym właśnie momencie kończę reporterski ton rodem z gimnazjalnej gazetki. 13 dni zajęło mi poszukiwanie innej ludzkiej zbieraniny złożonej z jeszcze nudniejszych jednostek.
Łatwo było wykluczyć coroczną pielgrzymkę rodziny Radia Maryja, o tym napisano za dużo i za ciekawie. O spotkaniach miłośników gier internetowych napisać nie mogę. Komputer z internetem jest mi dość potrzebny, na pewno bardziej niż atak przeprowadzony przez zaborczego druida, elfa, gimnazjalisty.
Zjazd studentów filozofii drugiego roku studiów niestacjonarnych jednak odpada. Wykładowca z pewnością uśpi Pudziana w ataku “sportowej” złości, ale sami studenci wydają się być żywsi. Poza fanem symbiozy białych skarpet “SPORT” z sandałami. Miał też koszulkę: “Przynajmniej w WoWie wymiatam” .
Oktoberfest odpadł od razu. Pełen jest obleśnych, jodłujących, odrażających, zarzyganych i dalej chlejących,psia mać, Niemców. Nie można jednak powiedzieć, że uczestnicy to skrzywieni nudziarze. Żaden nudziarz nie przyjeżdża na festiwal chlania z kiełbaską.
Nagłe olśnienie przyszło niespodziewanie. Większość wyznawców Maćka Friedka wracało wczoraj ze mną z Torunia. Smętne gęby, beżowo-czarne ubrania, tłuste włosy. Przecież to jasne – 3,5 tysiąca fanów W-11 jest z Malborka!
Tags: Detektywi, Friedek, Maciek, Malbork, PKP, Toruń, tłuste, W-11, włosy
You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.