ows
http://www.huffingtonpost.com/2012/01/20/anonymous-attacks-doj-tricks-users_n_1219692.html
Zastanów się gdzie jesteś i co teraz robisz. Zobacz, gdzie leży prawdziwa moc. W sekundę przyczynisz się do walki o wolność słowa, nawet nieświadomie. Więc tak na dobrą sprawę nie musisz niczego otwierać, otworzy się samo gdy trafisz tam, gdzie nie byłeś nigdy wcześniej. Gdzie nic nie jest tak klarowne i przemyślane, jak to co robisz w tej chwili. Gdzie liczy się to, że masz prawo powiedzieć cokolwiek tylko sobie życzysz bez ponoszenia konsekwencji. Gdzie miarą rzeczywistej pożyteczności tego, co mówisz jest liczba głosów, które wykrzykują Twoje postulaty. Nieważne, czy śpiewasz w duecie czy kwartecie. Nieważne, czy przeczyta to dziesięć osób, czy pięćdziesiąt czy pięćdziesiąt tysięcy.
Podobnie nieważne są głosy, które są w stanie osądzić Cię po zapoznaniu się z jedną z Twoich opinii na jeden z wielu tematów. Po obejrzeniu jednego zdjęcia, jednego filmu, po przeczytaniu stu sześćdziesięciu znaków. Bez dyskusji żadna ze stron nie wygrywa. Bez rzeczowej, starannie przeprowadzonej dyskusji nie ma zwycięzcy. Nie ma też przegranego. Bez lekceważenia żadnej ze stron nie można mówić o sprawiedliwym pojedynku. W świecie dyskusji nie ma sędziów, nie ma wyroczni, autorytetów. Są ideały. Liczy się tylko to, co mówisz i jak długo jesteś temu bezgranicznie oddany. Jeżeli jesteś w stanie uwierzyć w słuszność własnych argumentów to jesteś o krok bliżej. Walcz tym co masz do powiedzenia, nie wizerunkiem, który, nie zawsze świadomie, tworzysz. Gdzie jesteś ?
Jesteś w miejscu, gdzie raz wykrzyczane słowa zostaną na zawsze. Gdzie jedno ze zdjęć może zostać zapisane na dziesięciu, pięćdziesięciu, stu komputerach. Masz głos – wykorzystaj go. Pozwól innym wykorzystać go w równym stopniu. Zanim dojdziesz do sprawy godnej Twojej wypowiedzi mijają nierzadko długie godziny, ale w pewnym momencie znajdziesz głos, opinię, która, w połączeniu z Twoim, stworzy harmonię.
Spójrz krytycznym okiem na otoczenie. Jesteś wolny? Czy poza ustalonymi konwenansami czujesz, że możesz wyrazić swoją opinię na dowolny temat ? Na każdy temat, który w jakiejkolwiek chwili przyjdzie Ci na myśl ? Przejdź dalej, spójrz czy czujesz się wolny w miejscu, w którym mieszkasz ? Czy czujesz się wolny w regionie, w którym to miejsce się znajduje ? Czy czujesz się wolny w kraju, w którym żyjesz ?
Przecież nie potrzebujesz ustalonych norm, jesteś wolnym człowiekiem, który sam ustala sobie kodeks moralny, wedle którego żyje. Żyje ? Nie znasz dnia ani godziny. Znasz doskonale. Tylko, że dowiadujesz się o tym stosunkowo za późno, bo zazwyczaj parę sekund przed spodziewanym końcem. Co po sobie zostawisz ?
Nie bój się spojrzeć w oczy krytyce, pierdol krytykanctwo, szanuj inne opinie. Pierdol skrajności i odróżniaj dobro od zła, bo wbrew pozorom walka nie toczy się o prawa autorskie, a o narzędzie do poszerzania horyzontów. Jeśli pragniesz tej prawdziwej, bezgranicznej wolności zacznij od tego, co zapewni Ci ją na najbliższe pięć minut, a nie na całe życie.
Explore posts in the same categories: Uncategorized