Szczęśliwe życie wolnego człowieka.

Pragniesz zmiany, jesteś przeciwko podpisaniu ACTA – przeciwko cenzurze Internetu, przeciwko znacznie szerszej inwigilacji, przeciwko utracie jedynego niezależnego medium – postaraj się by Twoje wspieranie niezależności Internetu nie ograniczało się do działania w samym Internecie. Zacznij od podstaw. Zastanów się czy jesteś w stanie swój głos poprzeć rzeczową argumentacją w każdym możliwym momencie, czy jesteś w stanie walczyć o to by Twój głos został wysłuchany ?

Warto uświadomić sobie, że walka nie toczy się o jeden postulat. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że Internet jest różnorodny. Jeden walczy o to, by jego niedawno przedłużone konto na Megaupload miało jeszcze jakieś zastosowanie. Inny walczy o to, by móc uczestniczyć w wolnej wymianie danych. Medialny pirat walczy o coś innego, niż przeciętny użytkownik. Internet jest pełen kręgów, węższych, szerszych. Szeroki krąg to na przykład ludzie, którzy ograniczają się do przelotnego sprawdzenia informacji. Krąg węższy to ludzie używający ogólnie pojętego Internetu dla zgłębiania wiedzy z jednej konkretnej dziedziny. Jeszcze inny używa go jako narzędzia potrzebnego do pracy. Jest krąg ludzi, którzy bez Internetu potrafią. Tak samo jak ten obejmujący ludzi, którzy Internetu nie używają w ogóle. Tych ostatnich jest całkiem sporo, więcej niż przeciętny człowiek jest sobie w stanie wyobrazić. 150 mln osób w Europie nie ma dostępu do Internetu – 10 mln osób w Polsce. Blisko jedna czwarta ludzi w Polsce nie korzysta z komputerów. Ich źródła informacji to Telewizja i Radio. Ci, którzy telewizji nie oglądają – wystąp. Dziesięć milionów osób jest wykluczone z kręgu nieskończenie szerokiego strumienia niefiltrowanej wiedzy. Telewizja dociera do znacznie większej ilości osób niż chociażby radio, które też jest źródłem informacji kontrolowanej. Powiesz, że Ci ludzie spotykają się z ludźmi, którzy też stanowią źródło informacji. Owszem, tylko że nie ma osoby na tym pięknym świecie, która stanowi gwarancję bezstronności wypowiedzi. Nie ma. Można komuś ufać, ale nigdy nie ma pewności, że opinia wyrażana przez taką osobę nie została zarysowana przez kogoś innego, przez COŚ innego.

Istotą życia każdego człowieka, jest nieskończony wybór między dobrem, a złem, chyba że chcemy przeżyć – wtedy wszystko może być neutralne. Internet daje Ci dowolność wyboru. To TY sam decydujesz co chcesz czytać, co chcesz widzieć, co chcesz słyszeć – nikt nie może Ci tego narzucić – na tym polega Niezależność Internetu. Jeżeli zaś doprowadzi się do inwigilacji tego najbardziej złożonego środowiska okaże się, że ogromna część osób zostanie odłączona od możliwości skonfrontowania własnej opinii z opiniami innych. Prosty przykład:

Nie wie co to LP. Wydawać się może, że to przykład w ogóle ze sprawą niezwiązany – a jednak. To nie sam fakt niewiedzy jest w tym przypadku problemem. Chodzi o wizję społeczeństwa za kilka, kilkanaście lat. Gdzie, w tym wypadku, muzyka dystrybuowana będzie wyłącznie sieciowo. Internet siłą rzeczy zdominuje codzienność. Już w tej chwili, co warto podkreślić tym mniej rozumiejącym istotę jego funkcjonowania, że dostęp do globalnej sieci można uzyskać z każdego miejsca na Ziemi. 10 mln nie korzysta z komputerów. Ale korzysta z telefonów komórkowych, które również, w nierzadko prostszy sposób, dają możliwość połączenia z Internetem. Rozmowy, wiadomości przesyłane poprzez sieć GSM poddawane są cichej inwigilacji. Cenzura Internetu w telefonii komórkowej przebiega w sposób zgoła inny. Nikogo nie obchodzi strona startowa w standardowej przeglądarce telefonu komórkowego. A szkoda, bo warto sobie uświadomić, że codziennie sporo osób ogranicza przeglądanie Internetu do odnośników, które w tym miejscu się znajdują. Gazeta, Filmweb, Onet. To wszystko są CZYJEŚ serwisy. Serwisy, które, promowane przez operatorów telefonii komórkowej, również mają narzucone normy funkcjonowania. To również oznacza, że prezentują jedną stronę z wielu – a dla wielu – stronę jedyną.

Problem cenzury nie uderza bezpośrednio w piractwo komputerowe, jak przedstawiają to niektóre strony. Uderza w wolność słowa, uderza w prawo do wolności wypowiedzi, swobody myślenia i dążenia do szczęścia. Uderza w każdą jedną jednostkę korzystającą z dobrodziejstwa istnienia niezależnego medium. Uderza w prawo do odkrywania, na własną rękę, dobra i zła.

Warto więc zauważyć, że ACTA to nie pierwsze lepsze zarządzenie – to problem wysokiej rangi. Problemy takie wymagają odpowiedniego podejścia. Złotego środka między krzykiem na ulicy i zaawansowanych cyfrowych działań partyzanckich. Trzeba się porządnie zastanowić nad przynależnością do konkretnego kręgu. Trzeba wiedzieć, o co się walczy. Bez tego protest nie będzie miał odpowiedniego efektu. Skończy się na paru zrywach, a w maju Brukselska zbieranina uśmiechnie się do zdjęcia z podpisanym rozporządzeniem, ze złotym Watermanem przy złotym Maurice Lacroix, u boku garnituru Hugo Boss. Nie dopuśćmy do tego, by protest został zagłuszony, wyjdźmy do ludzi, uświadamiajmy – czym jest Internet, po co został stworzony, dlaczego konieczne jest utrzymywanie jego niezależności. Używajmy Internetu do komunikacji, bo w tej sytuacji najbardziej widoczne jest to jak mocny jest w tej chwili, jak dużo osób uzależniło swoje życie od jego funkcjonowania. Jak wielu osobom umożliwia codzienną pracę (nie umila codzienną pracę). Jak wielu osobom pozwolił na realizację własnych marzeń – The Arctic Monkeys wypłynęli w końcu dzięki możliwości udostępnienia własnej twórczości w niezależnym kręgu osób zainteresowanych ich muzyką. Odrzućmy żółć wylewaną na co dzień w komentarzach (to też rodzaj kręgu) pod kolejnymi porcjami filtrowanych informacji i doceńmy tych, którzy z pomocą Internetu mogą się rozwijać, zmieniać, komunikować. Niech każdy uświadomi sobie wreszcie jak bardzo zmienił się dawkując sobie odpowiednie informacje, mając prawo wyboru, mając pod palcami obu dłoni narzędzie nieporównywalne do niczego innego, co daje możliwość rozwoju. Podziękuj innym, że robią to co robią i walczą o to, byś mógł/mogła zrobić COŚ, dowiedzieć się CZEGOŚ bez konieczności podróży międzykontynentalnych. Walcz z podniesionym czołem o swoją wiedzę, o swój rozwój, o swój głos, który teraz ma szansę wpłynąć na coś globalnie.

Zostaw partyzantkę partyzantom. Zostaw krytykanctwo krytykantem. Skup się na sobie, na tym jak walka o Twoje ideały może przyczynić się do celu wspólnego z innymi. Daj głos, wypowiedz się, pokaż co masz w głowie i ile warte jest Twoja idea wolności. A jeżeli celem Twoim nie jest wolność wyrażana przez samego Ciebie – odetnij się od jakichkolwiek dobrodziejstw, które pojawiły się w toku ewolucji człowieka i ewolucji technologii, a dopiero wtedy zrozumiesz jak bardzo jesteś transparentny. Człowiek jest gówno wart jeżeli nie potrafi zadbać o samego siebie – nie o swój wizerunek, a o swoje przekonania. A człowiek bez jakichkolwiek przekonań po prostu nie istnieje – bo to jest istota idealna.

Explore posts in the same categories: Uncategorized

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.